Czy kupowanie chińskich podróbek się opłaca?

Więcej: garneczki.pl promocje
 

Chińskie podróbki robią prawdziwą furorę jeśli chodzi o rynek tak zwanego handlu internetowego. Można je spotkać na różnego rodzaju bardzo popularnych aukcjach internetowych, a często owe chińskie podróbki zachwalane są jako produkty najwyższej jakości, produkty spełniające wszelkie standardy jakości i tym podobne. Mało tego, niektórzy handlarze są na tyle bezczelni, że oferują chińskie podróby za naprawdę gigantyczne pieniądze, właściwie stanowiącą bardzo marną różnicę pomiędzy ceną produktu niepodrobionego. To paradoksalne, ale jak widać nawet ludzie, których stać kupić sobie zegarek za dziesięć tysięcy złotych, szukają okazji, by kupić go na przykład za osiem tysięcy. Aby robić zakupy z Chin wcale nie trzeba szukać na polskich aukcjach i wcale nie trzeba szukać daleko. Dzisiaj, dzięki podpisaniu umowy z największym internetowym portalem handlowym AliExpress możemy kupować bez ograniczeń prosto z Azji. Jak pokazuję statystyki, korzysta z tego przywileju coraz więcej osób, obecnie około piętnastu procent społeczeństwa.

Takie zakupy z Chin wcale nie musza oznaczać najgorszej możliwej jakości towaru, wcale też nie muszą oznaczać, że taki zegarek, kurtka czy buty rozpadną się nam po pierwszym założeniu. Nie jest to jakoś skrzętnie ukrywane, że producenci odzieży czy w ogóle – producenci mające swoje fabryki w Chinach, tak naprawdę nie kontrolują za bardzo tego, ile autentycznie par – dajmy na to spodni – opuszcza taśmę produkcyjną jako oficjalny towar. Często jest więc tak, że zakupy z Chin to tak naprawdę kupowanie pełnowartościowych produktów, takich samych jak oryginalne w sklepie, tylko że za znacznie niższe pieniądze. Na szczęście konsument nie musi dochodzić legalności danego produktu – najważniejsze dla niego jest to, aby produkt kupić za dobre pieniądze i aby był adekwatnej do ceny jakości.

Co kupujemy najczęściej, wybierając się na jakiś portal aukcyjny na zakupy z Chin? Panie oczywiście bardzo chętnie kupują wszelkiego rodzaju ubrania. Sukienki, kurtki, żakiety, bluzki, spodnie, spódnice – wszystko w tak zwanym Japan Style – lekkie, subtelne, niezwykle kobiece a co najważniejsze tanie. Oczywiście oprócz ubrań, w ich koszykach znajduje się także obuwie, torebki, różnego rodzaju akcesoria. Wszystko znacznie tańsze niż w markowych sklepach, a co najważniejsze – czasami naprawdę bardzo dobrej jakości. Nie ma więc co wybrzydzać – zakupy z Chin wcale nie muszą oznaczać kupowania kota w worku czy bubla absolutnego. Warto pamiętać o metodach produkcji nawet tych najbardziej markowych rzeczy. Wszak nawet te, za które płacimy po kilkaset złotych wychodzą z chińskich taśm produkcyjnych i co najważniejsze – za ten sam płaszcz za kilkaset złotych, pracujący przy taśmie Azjata nie dostanie nawet jednej złotówki. Czasami kupując na chińskiej aukcji pomagamy radzić sobie w życiu takiej właśnie osobie.

Wybierajmy wszystko jednak rozsądnie, z dozą niepewności i ograniczonego zaufania do sprzedających, zwłaszcza, jeśli rzekomo oferują oryginalne produkty za podejrzanie niską, a jednocześnie wysoką cenę.

Podziel się