Robimy ślubne zakupy…


 

Zakupy ślubne, to coś wspaniałego, coś wyczekiwanego przez wszystkie przyszłe panny młode. Wybieranie sukienki ślubnej, ślubnych dodatków, butów, bielizny, kwiatów – to sama przyjemność, pod warunkiem, że ma się pełny portfel i mnóstwo możliwości. Niestety bardzo często jest tak, że ten ślubny budżet i tak jest bardzo wysoki już z założenia, dlatego też pary młode licząc każdą złotówkę muszę nieźle się nagimnastykować, by nie wydawać niepotrzebnie pieniędzy w błoto. Takie podejście oznacza chodzenie od sklepu do sklepu, przeglądanie kolejnych ofert, porównywanie cen, liczenie co się bardziej opłaca. Jednak są takie rzeczy, na których nie wszyscy chcą oszczędzać. Między innymi jest to sukienka ślubna.

Każda przyszła panna młoda chce wyglądać po prostu olśniewająco. Dlatego też na ślubne zakupy wybierają się w obstawie przyjaciółek, najlepszych koleżanek i znajomych. Wszystkie mają pomóc w wyborze tej najpiękniejszej sukienki ślubnej. A to niestety jest jednym z największych wydatków przed ślubem. Niestety – mimo że sukienka ślubna to właściwie zwykła, elegancka sukienka, z tą jednak różnicą, że uszyta z bardziej eleganckiego materiału, no i oczywiście w kolorze białym. Koszt kupienia takiej sukienki to kilka tysięcy złotych. Uszycie jej u prywatnej krawcowej jest nieco tańsze, ale też należy do tych większych ślubnych wydatków.

Takie prawdziwe, wymarzone ślubne zakupy są bardzo często pokazywane w różnego rodzaju amerykańskich komediach romantycznych. Panna młoda z całą obstawą i najlepiej – jakimś profesjonalnym doradcą ślubnym, zaszywa się gdzieś w jakimś ekskluzywnym salonie ślubnym, siada na kanapie z lampką szampana a wszyscy skaczą wokół niej. W rzeczywistości wygląda to tak, że to raczej wszyscy ci, z którymi przyszła siadają na kanapie z lampką szampana i patrzą jak będzie zakładać kolejne ślubne stylizacje.

Ile trzeba przygotować pieniędzy na takie ślubne zakupy? To wszystko zależy już od koncepcji, jak ślub ma być urządzony. Wiadomo – jedni wolą z przepychem, na bogato, inni wolą nieco bardziej skromnie – tak po prostu – bez zbędnych fajerwerków, kameralnie. Bardzo wiele, jeśli chodzi o całkowity budżet, zależy od tego jak ma wyglądać wesele. Od tego ilu będzie gości, co będą jedli i gdzie będzie zorganizowana impreza zależy to, ile pieniędzy trzeba będzie wydać na jedzenie, salę, zespół i obsługę, co także doskonale wpisuje się w hasło ślubne zakupy.

Bardzo drogie z tego wszystkiego są także ślubne obrączki. Jeśli para młoda chce kupić złote obrączki, to musi liczyć się z wydatkiem rzędu kilkuset tysięcy złotych. Same stroje – sukienka ślubna ze średniej półki to około dwóch tysięcy złotych, podobnie jest z garniturem. Do tego buty – dla niej i dla niego – łącznie około pięciuset złotych też trzeba liczyć. I w taki właśnie sposób te wszystkie wydatki rosną i rosną. Ale nie ma co się przejmować, że wydamy za dużo pieniędzy na ślubne zakupy. Zawsze trzeba myśleć, że przecież to jedyna taka impreza w życiu – no przynajmniej dla większości ludzi.

Podziel się