Zakupy przez telefon – nie taki diabeł straszny…


 

Kupowanie w dzisiejszych czasach stało się czymś bardzo łatwym. Właściwie, aby cokolwiek kupić, wystarczy mieć tylko pieniądze – najlepiej na karcie debetowej albo kredytowej. Aby cokolwiek kupić, nie trzeba nawet wychodzić z domu – wystarczy otworzyć Internet i mamy dostęp do niezliczonej ilości sklepów internetowych na całym świecie. Jeśli ktoś nie chce kupować przez Internet, jeśli ktoś nie ufa za bardzo przelewom internetowym, boi się o swoje pieniądze, to inną formą i opcją kupowania bez wychodzenia z domu, są zakupy przez telefon. Z tej opcji korzystamy jednak znacznie rzadziej niż byśmy chcieli. Forma ta jest o tyle niewygodna, że nie widzimy, nawet na zdjęciu podglądowym kupowanego towaru. Niektórzy nie chcą tak kupować, jest to niekomfortowe i bardzo często w taki sposób można paść ofiarą jakiegoś naciągacza. Wielu więc szczerze i zdecydowanie unika czegoś takiego jak zakupy przez telefon.

Kto najczęściej korzysta z takiej możliwości jak zakupy przez telefon? Otóż bardzo często wykorzystują tę opcję sprzedawcy usług telekomunikacyjnych. Często jest tak, że dzwonią do nas telemarketerzy, którzy w taki właśnie sposób chcą przedłużyć z nami umowę albo zaproponować dodatkowe usługi. Co najgorsze, my bardzo często zgadzamy się na to, co zostanie nam zaproponowane. Co prawda prawo rzekomo stoi po naszej stronie, ponieważ jest tak, że każda rozmowa jest nagrywana i w razie wątpliwości możemy złożyć reklamację na usługi, które nam zaproponowano. Niestety dochodzenie swoich praw może okazać się dość uciążliwe, i odsłuchiwanie, dochodzenie będzie zapewne bardzo żmudne, ale ostatecznie może się udać odkręcić to, co zostało wciśnięte nam bez naszej wiedzy.

Tak się jednak składa, że telemarketerzy uciekają się do przeróżnych metod, które mają na celu jednak naciągnięcie na zakupy przez telefon. Na przykład godzinami czytają nam regulamin przez telefon, którego my – na własną zgubę jednak nie słuchamy. Właśnie w tym potoku słów gubimy się, a właśnie wtedy padają najbardziej dotyczące nas kwestie. Chcąc mieć telemarketera jak najszybciej z głowy, po prostu jednym uchem go słuchamy, a drugim oglądamy telewizję albo słuchamy radia. Czy można zrobić coś, aby sprawić żeby zakupy przez telefon nie były dla nas takim horrorem jak to bywa do tej pory? Okazuje się że tak. Po prostu trzeba lepiej dbać o swoje interesy, nie zgadzać się na nic, o czym nie jesteśmy do końca przekonani albo o czym nie do końca mamy pojęcie. Warto także poprosić o czas na zastanowienie albo o przesłanie oferty drogą e-mailową. I pamiętajmy – nigdy dawajmy się zwieść słowom, że jeśli nie zdecydujemy się teraz, to ominie nas najlepsza promocja we wszechświecie.

Zakupy to bardzo przyjemna rzecz. Ale musimy robić je z głową. Kupowanie bez opamiętania, Branie wszystkiego, co ktokolwiek nam przysłowiowo wciśnie jest nie tylko niemądre, ale także nierozsądne. Warto o tym pamiętać i warto nie dawać się zwodzić wspaniałym słowom i kwiecistym językiem telemarketera. Wystarczy sobie tylko uświadomić, że każdy czytany przez niego tekst jest wymyślony przez zespół ludzi specjalnie wyszkolonych do tego, by nas zwodzić.

Podziel się