Zakupy na diecie


 

jak-robic-zakupy-na-diecie-17299Doskonale wiemy, jak wielką pokusą mogą okazać się proste zakupy spożywcze, kiedy jesteś na diecie. Półki pełne batoników, czekoladowych cukierków, ciasteczek, gotowych deserów jogurtowych czy słonych przekąsek wprost wołają, by zabrać część ich zawartości do domu. Dlatego też poniżej zamieszczamy zbiór wskazówek, których przestrzeganie pomoże Ci uniknąć dietetycznych wpadek podczas zakupów i uchroni od nieprzewidzianych, dodatkowych kilogramów.

Przede wszystkim, nigdy nie wybieraj się do supermarketu głodny. Kiedy męczy nas głód, jesteśmy bowiem skłonni do sięgania po produkty, na które normalne nie skusilibyśmy się, ale także decydujemy się na zakup danych towarów w większych ilościach. Dodatkowo, kiedy znajdujemy się już w samochodzie w towarzystwie toreb pełnych zakupów, a nasz brzuch burczy od pewnego czasu, nie odmówimy sobie szybkiej przekąski. Pięcioposiłkowy plan dnia legnie więc w gruzach, a nie sposób ukryć, że szybka przekąska to często też niezdrowa przekąska o wysokim indeksie glikemicznym, aby szybko, choć na krótko, złagodzić głód. Dlatego też pamiętaj o tym, aby przed wyprawą do sklepu zjeść coś sycącego i zdrowego.

Kolejną pomocną zasadą może okazać się robienie listy zakupów. Jeśli dotychczas w supermarkecie objeżdżałeś wózkiem wszystkie półki i regały, szukając czegoś ciekawego, a potem w domu wypakowywałeś z toreb dziesiątki niepotrzebnych rzeczy, a tych, których kupno faktycznie zaplanowałeś, nie było – to rozwiązanie dla Ciebie. Staraj się systematycznie wynotowywać na kartce (na przykład takiej z magnesem na lodówkę) to, czego najbardziej potrzebujesz lub to, co właśnie się skończyło. Taką listę koniecznie zabierz ze sobą do sklepu i skończ z chaotycznym zwiedzaniem całej powierzchni supermarketu, a po prostu szukaj produktów zapisanych na kartce. W ten sposób oszczędzisz czas, pieniądze, ale przede wszystkim zadbasz o to, aby nie spożywać nadprogramowych kalorii.

W sporządzaniu listy zakupów może pomóc także planowanie jadłospisu z wyprzedzeniem. Jeśli bowiem wiesz, co zjesz na obiad i kolację pojutrze, w supermarkecie szukasz konkretnych składników, których będziesz w tym celu potrzebować. Zatem – postaw na organizację, a półki pełne słodyczy i chipsów nie pochłoną Cię do reszty.

Kolejną niesamowicie ważną kwestią jest czytanie etykiet. Pamiętaj, że ciemny chleb to nie zawsze chleb pełnoziarnisty. Wygląda zdrowo, ale w rzeczywistości podbarwiony jest po prostu karmelem. Jeśli sądzisz, że soki ze sklepowych regałów i owocowe jogurty to kopalnia witamin – jesteś w błędzie. Niestety, to po prostu dodatkowe źródło cukru i chemicznych barwników. Podobnie ma się sprawa z produktami typu „light” – być może zawierają mniej kalorii, ale w ich składzie znajdziesz proporcjonalnie więcej chemii.

Pamiętaj, aby w twoim koszyku lądowały przede wszystkim produkty nieprzetworzone, z których to Ty sam przygotujesz posiłki – unikaj dań przetworzonych i gotowych, które zawierają nie tylko więcej kalorii, ale i liczne konserwanty.

Podziel się