Na zakupy do supermarketu, hipermarketu czy może dyskontu?


 

shopping-cart-761440_1280Polacy, którzy raz na jakiś czas robią duże zakupy w dużych sklepach, pokochali właśnie ten rodzaj sklepów, jakimi są sklepy wielkopowierzchniowe. Takie sklepy należą najczęściej do jakiejś sieci, a ze względu na ogrom oferty, mogą one sprzedawać produkty bo bardzo niskich cenach. O wiele niższych, aniżeli małe sklepy spożywcze czy nie duże sklepy sieciowe. Do tych największych miejsc handlu i sprzedaży towarów różnych zaliczyć możemy supermarkety, hipermarkety oraz dyskonty. Przy czym największą popularnością cieszą się u Nas zdecydowanie te ostatnie. Najbardziej znanym dyskontem w Polsce jest chyba ten, którego znakiem rozpoznawczym jest pewien mały owad z czarnymi kropkami na czerwonym tle.

Wielu klientów tych wszystkich ogromnych sklepów nawet pewnie nie ma pojęcia, czym one się od siebie różnią oprócz nazwy. No bo niby dlaczego idąc do supermarketu wiemy, że nie idziemy do hipermarketu? W zasadzie problem z określeniem, skąd się wzięły takie a nie inne nazwy, istnieje od zawsze i raczej nikt sobie nie poradzi prędko z jego wyjaśnieniem. Wyjaśnieniem go Polakom, którzy w tych sklepach kupują. Między Bogiem a prawdą to każdemu jest to obojętne, jak nazywa się sklep w którym robią zakupy.

Tym czasem typologia tego nazewnictwa jest bardzo prosta i oczywiście określa wielkość tych konkretnych sklepów a także ich asortyment. Największe sklepy to oczywiście hipermarkety, które powierzchniowo zajmują tyle, co kilka jak nie kilkanaście dyskontów. W tego rodzaju sklepach kupić można dosłownie wszystko. Czyli wszystko to, co może być potrzebne albo okazać się potrzebne. W hipermarkecie kupi się każdą rzecz spożywczą jak i telewizor a nawet pralkę. W Polsce jest kilka największych sieci takich hipermarketów, w których Polacy robią zakupy.

Drugim pod względem wielkości jest supermarket. Tutaj raczej ciężko będzie kupić pralkę, ale z pewnością zaopatrzymy się we wszystko co jest konieczne do codziennego funkcjonowania. Artykuły spożywcze, świeże wędliny, pieczywo czy chemia do codziennego użytku – to standardowy asortyment takich supermarketów. Powierzchniowo są one równe albo trochę większe od dyskontów. Ale różnią się zasadniczo jedną rzeczą. Marki własne, czyli artykuły produkowane pod konkretny supermarket są raczej rzadkością.

No i na koniec został rodzaj sklepu, który Polacy wprost pokochali, czyli dyskont spożywczy. Dyskonty powstają jak grzyby po deszczu, a jest ich u Nas kilkanaście należących do różnych sieci. Na każdym większym osiedlu i w każdej dzielnicy jest przynajmniej kilka dyskontów. Sklepy te mają całkiem sporą powierzchnie, ale przede wszystkim to możemy w nich kupować wszystko po bardzo dobrej cenie. Stąd wzięła się nazwa sklepów tego rodzaju – dyskonty. Ceny w nich są bardzo atrakcyjne, co wynika z tego, że sprzedają one sporo marek własnych. Oznacza to, że towary mogą być o wiele tańsze, ponieważ są produkowane bezpośrednio dla konkretnego dyskontu. Nie ma więc pośredniczenia w sprzedaży przez hurtownie i pośredników. I dlatego właśnie dyskonty z roku na rok zwiększają liczbę swoich klientów.

Podziel się

Dodaj komentarz